Hejo! Hi!
Późno, z problemami technicznymi, ale jest! Zapraszam na dalsze losy Pastela!
Late, With technical problems, but here it is! I invite you to read what happened next to Pastel!
Late, With technical problems, but here it is! I invite you to read what happened next to Pastel!
-Widzę, że jesteś w ciąży!
-I see that you're pregnant!
-Kto jest tym szczęściarzem?
-Pastel. To ty jesteś ojcem.
-Who is the lucky guy?
-Pastel. You're the father.
-Who is the lucky guy?
-Pastel. You're the father.
-Och.
-No właśnie, och. Co masz zamiar z tym zrobić?
-Oh.
-Yes, oh. What are you going to do now?
-Yes, oh. What are you going to do now?
-Nie wiem. Ale obiecuję, że coś wymyślimy. Razem.
{Gdyby tylko wiedziała...}
-I don't know. But I promise we'll figure out something. Together.
{If she only knew...}
-I don't know. But I promise we'll figure out something. Together.
{If she only knew...}
Resztę wieczoru spędzili na przyjemnej rozmowie. Zoe cały czas wspominała coś o przeprowadzce, a Pastel uśmiechał się tylko, udając, że nie łapie sygnałów dziewczyny. Nie chciał na razie, żeby Zoe się wprowadzała, musiał jeszcze ogarnąć sprawę z Candy.
The rest of the evening they spended on a nice talk. Zoe was talking something about moving away from her old house and Pastel was only smiling, pretending that he doesn't understand her signals. He didn't wanted her to move to him, he first needed to talk to Candy about what happened between them.
Następnego dnia rano Zoe zaprosiła Pastela na spotkanie. Już bez brzucha! Poinformowała go, że w nocy urodziła dziewczynkę - Annie.
Chłopak czuł się dosyć niezręcznie, nadal nie mógł przyjąć do wiadomości, że został ojcem, a Zoe cały czas trajkotała o ich wspólnej przyszłości... Zielonowłosy szybko ulotnił się ze spotkania, wykręcając się zleconymi przez szefa dodatkowymi badaniami.
Next day morning Zoe invited Pastel for a meeting. Without her pregnancy belly! She informed him, that this night she gave birth to a girl- Annie.
He was feeling a litttle akward, he still couldn't get the fact, that he is a father and Zoe was still talking about their future together... Pastel quickly run away from the meeting, telling Zoe that he has extra work to do.

Jeszcze tego samego dnia ciemnowłosa zjawiła się u niego w domu z pudłami i Annie.
-Przepraszam, ale co ty tu robisz?
-Jak to co? Wprowadzamy się z małą!
-Och.
Later the same day Zoe appeared in his house with some boxes and Annie.
-I'm sorry, but what are you doing here?
-What am I doing? Me and Ann are moving to you of course!
-Oh.

-Wszystko w porządku?
-Chyba muszę wyrzucić śmieci... CANDY?!
-Is everything ok?
-I think that I need to take out the trash... Candy?!

-A ty...
-Jestem z Pastelem w ciąży kochana.
-And you...
-I'm pregnant with Pastel, dearie.

-Co ty sobie wyobrażasz?! Że będę to tolerować? Że mnie zdradzasz? Zostawiam tu TWOJE dziecko i wychodzę.
-Ale...
-What were you thinking?! That I'll tolerate it? That you're cheating on me? Take care of YOUR baby, I'm leaving.
-But...

Zoe wyszła zostawiając małą Annie i jej rzeczy.
-Nie myśl sobie, że ja mam zamiar trzymać nasze dziecko u siebie. Nie jestem stworzona do bycia matką, więc jak tylko się urodzi, przywożę je do ciebie.
Zoe left the house leaving little Annie and her things.
-Don't you think that I'll keep our baby in my house. I'm not cuted out to be a mother, so I'll bring it to you as soon as I will give birth.

Candy też opuściła dom Pastela. Mała Annie zaczęła płakać. Nie pomagało karmienie, ani przewijanie.
-Tęsknisz za mamą, co maluchu? Niestety mamusia jest bardzo zła na tatusia i zostawiła cię z nim.
Jakoś razem damy radę, tylko musisz współpracować.
Candy left the house. Little Annie started to cry. Changing diaper and giving milk didn't help.
-You miss your mommy, don't you? Unfortunately mommy is very mad at daddy and left you with him. But we are goind to make it. Together. You just need to work with me.

Pierwsza noc Ann w nowym miejscu była dosyć ciężka.
-Ann's first night in a new place was hard.

Jednak Pastel nie poddawał się. Nie wiedział za dużo o wychowywaniu dzieci, ale wierzył, że mu się uda. Uśmiech małej dodawał mu siły do działania.
But Pastel didn't give up. He didn't knew mutch about parenthood but he believed that that he'll make it. The smile of his little one was giving him energy to work.

Około szesnastej (Pastel wziął wolne, ze względu na Annie) Candy zostawiła przed drzwiami kołyskę, a w środku małą Sophie.
Near four p.m (Pastel took a day off becouse of Annie) Candy left a cradle under Pastel's door, with little Sophie in it.

Dziewczynki stworzyły chórek i co raz dawały koncert na dwa głosy.
Girls made a choir and together they were giving Pastel a loud preformance.

Za zaoszczędzone pieniądze Pastel wybudował dziewczynkom pokoik.
Pastel invested his money leftovers to make a room for girls.

Jednak urlop nie mógł trwać wiecznie i Pastel musiał w końcu iść do pracy.
But his days off weren't infinity and Pastel had to go to work.


Chłopak czuł się dosyć niezręcznie, nadal nie mógł przyjąć do wiadomości, że został ojcem, a Zoe cały czas trajkotała o ich wspólnej przyszłości... Zielonowłosy szybko ulotnił się ze spotkania, wykręcając się zleconymi przez szefa dodatkowymi badaniami.
Next day morning Zoe invited Pastel for a meeting. Without her pregnancy belly! She informed him, that this night she gave birth to a girl- Annie.
He was feeling a litttle akward, he still couldn't get the fact, that he is a father and Zoe was still talking about their future together... Pastel quickly run away from the meeting, telling Zoe that he has extra work to do.

Jeszcze tego samego dnia ciemnowłosa zjawiła się u niego w domu z pudłami i Annie.
-Przepraszam, ale co ty tu robisz?
-Jak to co? Wprowadzamy się z małą!
-Och.
Later the same day Zoe appeared in his house with some boxes and Annie.
-I'm sorry, but what are you doing here?
-What am I doing? Me and Ann are moving to you of course!
-Oh.

-Wszystko w porządku?
-Chyba muszę wyrzucić śmieci... CANDY?!
-Is everything ok?
-I think that I need to take out the trash... Candy?!

-A ty...
-Jestem z Pastelem w ciąży kochana.
-And you...
-I'm pregnant with Pastel, dearie.

-Co ty sobie wyobrażasz?! Że będę to tolerować? Że mnie zdradzasz? Zostawiam tu TWOJE dziecko i wychodzę.
-Ale...
-What were you thinking?! That I'll tolerate it? That you're cheating on me? Take care of YOUR baby, I'm leaving.
-But...

Zoe wyszła zostawiając małą Annie i jej rzeczy.
-Nie myśl sobie, że ja mam zamiar trzymać nasze dziecko u siebie. Nie jestem stworzona do bycia matką, więc jak tylko się urodzi, przywożę je do ciebie.
Zoe left the house leaving little Annie and her things.
-Don't you think that I'll keep our baby in my house. I'm not cuted out to be a mother, so I'll bring it to you as soon as I will give birth.

Candy też opuściła dom Pastela. Mała Annie zaczęła płakać. Nie pomagało karmienie, ani przewijanie.
-Tęsknisz za mamą, co maluchu? Niestety mamusia jest bardzo zła na tatusia i zostawiła cię z nim.
Jakoś razem damy radę, tylko musisz współpracować.
Candy left the house. Little Annie started to cry. Changing diaper and giving milk didn't help.
-You miss your mommy, don't you? Unfortunately mommy is very mad at daddy and left you with him. But we are goind to make it. Together. You just need to work with me.

Pierwsza noc Ann w nowym miejscu była dosyć ciężka.
-Ann's first night in a new place was hard.

Jednak Pastel nie poddawał się. Nie wiedział za dużo o wychowywaniu dzieci, ale wierzył, że mu się uda. Uśmiech małej dodawał mu siły do działania.
But Pastel didn't give up. He didn't knew mutch about parenthood but he believed that that he'll make it. The smile of his little one was giving him energy to work.

Około szesnastej (Pastel wziął wolne, ze względu na Annie) Candy zostawiła przed drzwiami kołyskę, a w środku małą Sophie.
Near four p.m (Pastel took a day off becouse of Annie) Candy left a cradle under Pastel's door, with little Sophie in it.

Dziewczynki stworzyły chórek i co raz dawały koncert na dwa głosy.
Girls made a choir and together they were giving Pastel a loud preformance.

Za zaoszczędzone pieniądze Pastel wybudował dziewczynkom pokoik.
Pastel invested his money leftovers to make a room for girls.

Jednak urlop nie mógł trwać wiecznie i Pastel musiał w końcu iść do pracy.But his days off weren't infinity and Pastel had to go to work.


Przepraszam za wcześniejsze "problemy techniczne", mam nadzieję, że nie przeszkodziły one Wam w czytaniu.
I'm sorry for those "technical problems", I hope that they didn't bother You while reading.
Do zobaczenia!
See you!






Heh...W tym wieku został już ojcem dwójki dzieci...Jedna z dziewczynek będzie początkiem nowej generacji? Nie mogę się doczekać!
OdpowiedzUsuńhttps://simsulagames.blogspot.com/
Annie będzie prowadzić nową generację, gdyż jest najstarsza (I w dorosłości ładniejsza, tak na marginesie XD) W sumie Pastel nie jest już taki młody zostało mu tylko 14 dni do dorosłości ;)
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie!
Bardzo ciekawa historia czekam na kolejne opowiadania
OdpowiedzUsuńDziękuję i mam nadzieję, że wpadniesz częściej ;)
Usuń